Organizacja imprez
*****

Emigranci

Znakomita interpretacja teatralna utworu Sławomira Mrożka w wykonaniu znanych krakowskich aktorów - Piotra Cyrwusa i Wojciecha Skibińskiego.

Premiera spektaklu „Emigranci” miała miejsce  na scenie Miniatura  w Teatrze im. J.Słowackiego w 1995. Później przedstawienie było grane na scenie Teatru Ludowego „Pod Ratuszem”, a obecnie na scenie fundacji Starego Teatru przy ul. Sławkowskiej w Krakowie. Spektakl zaproszony został na ogólnopolskie przeglądy teatralne  w Zielonej Górze oraz jesienią 2001 w Jeleniej Górze. W październiku 2003 roku gościł na międzynarodowym festiwalu sztuki „Chicago Humanities Festival” w Chicago.

 

Sztuka jest znakomicie przyjmowana przez dorosłą publiczność, a także młodzież klas licealnych.

 

Warunki techniczne:
- zaciemniona sala
- sprzęt oświetleniowy - konsoleta, reflektory
- nagłośnienie (z odtwarzaczem CD)
- dwa stare stołki i odrapany stolik (najlepiej kwadratowy)


 Czas trwania: 80 minut

 

Zadaj pytanie

podobne

Adam Mickiewicz - człowiek

Adam Mickiewicz - człowiek

Absolutny Geniusz, najwybitniejszy polski poeta po Janie Kochanowskim, czy zarozumiały kabotyn? Romantyczny boski kochanek, czy Don Juan i bawidamek? Gorący patriota, czy konfident i zdrajca?

Fredro bez maski

Fredro bez maski

Spektakl adresowany jest przede wszystkim do młodzieży – ma on na celu przybliżenie życia i twórczości jednej z najbardziej nietuzinkowych postaci polskiej literatury - Aleksandra Hrabiego Fredry.

Antygona

Antygona

Antygona” w reżyserii Jana Korwin Kochanowskiego to nowoczesna inscenizacja najsłynniejszego dramatu Sofoklesa, przygotowana na podstawie jednego z najnowszych tłumaczeń utworu.

Historia teatru i dramatu polskiego

Historia teatru i dramatu polskiego

Spektakl teatralny ukazujący w ciekawy i przystępny sposób narodziny i rozwój naszego narodowego teatru i dramatu od Średniowiecza do Romantyzmu.

Obrona Sokratesa

Obrona Sokratesa

Sokrates nie umiał żyć z ludźmi, szczególnie z ludźmi głupimi; zrażał ich sobie na każdym kroku, a że mądrych było jak zawsze niewielu, grunt pod nogami filozofa musiał się tedy usuwać.