Organizacja imprez
*****

Kochanowski jakiego nie znasz

Jana Kochanowskiego przedstawiać nie trzeba. Dla tych, którzy chcą bliżej poznać jego poezję wybranych zostało około czterdziestu utworów, które mogą być łatwo przyswojone przez współczesnego widza.

Biorąc udział w spektaklu mamy szansę wejścia w świat fascynującej kultury Renesansu, która w swym uniwersalnym podejściu do życia i jego problemów, przedstawia portret człowieka nieobcy każdemu z nas.


Spektakl Jana Korwin Kochanowskiego, aktora Teatru Starego, potomka Jana z Czarnolasu (sic!) oraz Katarzyny Nowak (znanej m.in. z Teatru Bagatela i Teatru Ludowego) – jest żywą, pełną barw interpretacją poezji oraz przybliżeniem biografii Twórcy. Program ma charakter otwartego spotkania z aktorami, a niezwykła atmosfera, brawurowe wykonanie oraz piękna muzyka tamtych czasów sprawiają, że utwory Mistrza nabierają życia i oryginalnego blasku.

 

WYSTĘPUJĄ:
JAN KORWIN KOCHANOWSKI
KATARZYNA NOWAK

 

Czas trwania: 75 minut

Zadaj pytanie

podobne

Adam Mickiewicz - człowiek

Adam Mickiewicz - człowiek

Absolutny Geniusz, najwybitniejszy polski poeta po Janie Kochanowskim, czy zarozumiały kabotyn? Romantyczny boski kochanek, czy Don Juan i bawidamek? Gorący patriota, czy konfident i zdrajca?

Fredro bez maski

Fredro bez maski

Spektakl adresowany jest przede wszystkim do młodzieży – ma on na celu przybliżenie życia i twórczości jednej z najbardziej nietuzinkowych postaci polskiej literatury - Aleksandra Hrabiego Fredry.

Antygona

Antygona

Antygona” w reżyserii Jana Korwin Kochanowskiego to nowoczesna inscenizacja najsłynniejszego dramatu Sofoklesa, przygotowana na podstawie jednego z najnowszych tłumaczeń utworu.

Historia teatru i dramatu polskiego

Historia teatru i dramatu polskiego

Spektakl teatralny ukazujący w ciekawy i przystępny sposób narodziny i rozwój naszego narodowego teatru i dramatu od Średniowiecza do Romantyzmu.

Obrona Sokratesa

Obrona Sokratesa

Sokrates nie umiał żyć z ludźmi, szczególnie z ludźmi głupimi; zrażał ich sobie na każdym kroku, a że mądrych było jak zawsze niewielu, grunt pod nogami filozofa musiał się tedy usuwać.